RKW Podlasie
logo

Grajewo

GRAJEWO, miasto powiatowe w województwie Podlaskim znane już w XVI wieku a położone na skrzyżowaniu dróg krajowych 61 i 65, obok rzeki Ełk i na skraju Biebrzańskiego Parku Narodowego (59223 ha). Wg danych z 30.09.2015r., mieszkańców 21561, liczba wyborców 17745. Burmistrz Dariusz Latarowski. Pomimo dwóch dużych zakładów: Zakłady Płyt Wiórowych – od 2002r. jako Spółka Pfleiderer  AG z Niemiec, oraz Spółdzielnia Mleczarska „Mlekpol” obecnie skupiająca 12 zakładów z terenu Polski, bezrobocie jest jednym z najwyższych w województwie. Starostwo powiatowe w Grajewie skupia pięć gmin: gmina Grajewo - wójt Stanisław Szleter (PSL), gmina Rajgród - burmistrz Ireneusz Gliniecki, gmina Radziłów – wójt Krzysztof Milewski, gmina Szczuczyn – burmistrz Artur Kuczyński, gmina Wąsosz – wójt Czesław Ołdakowski. Powiat posiada 49273 mieszkańców a wyborców 39575 i obejmuje powierzchnię 968 km² . Ostatnio został pochowany starosta (PSL), który swoją funkcję sprawował od 2002r. (wcześniej v-ce).

 Największe wpływy PSL widać w starostwie i gminie Grajewo. Drugą partią jest PIS, który ma swego posła Kazimierza Gwiazdowskiego. Innym posłem z ziemi grajewskiej jest Adam Andruszkiewicz (Kukiz'15). Świadomość polityczna lokalnej wspólnoty nie odbiega od średniej krajowej. Do wyborów chodzi połowa ludności a np. w Referendum 6 września (JOW), w Grajewie była frekwencja: 6,81% !  Daje się tu zauważyć niebezpieczne zjawisko – patologia kupowania głosów wyborczych. To zwykle przejawia się podczas wyborów samorządowych. W 2011r. Była ogromna szansa na rozbicie szajek handlujących głosami, bo jedna z osób została złapana na gorącym uczynku (nagranie ukrytym mikrofonem), osądzona i skazana na karę grzywny. Sieci handlarzy „nie udało się wykryć”. Ostatnie wybory samorządowe wg ordynacji JOW, „wymiotły” starych wyjadaczy łącznie z „wiecznym” przewodniczącym RM i dały ¾ nowych radnych.

 W Grajewie trudno doszukać się autentycznej podmiotowości suwerena, gdyż został on „zawłaszczony” przez kolejne ekipy. Frustrację lokalnej społeczności widać na lokalnych portalach. Zarzuca się „władzy” - nepotyzm (ustawianie się kolesi na stołkach), fikcję konkursów na stanowiska, zastraszanie niezależnej myśli, nie liczenie się z obywatelami, narzucanie podatków na widzimisię. Jest jednak w Grajewie pewna grupa niezastraszonych ludzi, która nie poddała się strachowi i są oni w stanie zorganizować ludzi do autentycznego samo-rządzenia.